Miejsce: Gmina Sighișoara, Rezerwat Przyrody Breite, Transylwania, Rumunia / Tekst: Dominika Zaręba
Płaskowyż Breite to rozległy obszar tradycyjnego wypasu owiec o powierzchni około 300 akrów, na którym utworzono Rezerwat Przyrody Dębów (rum. Stejarii Seculari de la Breite). W rezerwacie rośnie blisko 500 pomnikowych dębów w wieku od 100 do 300 lat (gatunki: dąb szypułkowy Quercus robur, dąb bezszypułkowy Quercus petraea, dąb Dalechampa Quercus dalechampii). Położony jest w pobliżu Sighișoary (w odległości ok. 3 km), 24-tysięcznego miasta – perełki dziedzictwa kulturowego Rumunii, wpisanej na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Kontrowersyjny plan budowy parku tematycznego Drakuli w sercu Transylwanii powstał w biurze ówczesnego rumuńskiego ministra turystyki w 2001 roku. Kiedy projekt został upubliczniony w celu poszukiwania inwestorów, zaprotestowało przeciwko niemu wielu rumuńskich intelektualistów i artystów. Projekt uzyskał jednak poparcie ówczesnego burmistrza Sighișoary, który przekonywał Radę Miasta, by oddała pod inwestycję należącą do gminy ziemię na płaskowyżu Breite, położoną w samym sercu wiekowych dębów, w zamian za określony procent udziału w zyskach. Wydawało się, że nic nie jest w stanie powstrzymać tego projektu, zresztą niezgodnego z ustawą o ochronie przyrody (ustawa nr 5/2000 o obszarach prawnie chronionych, przyjęta przez Parlament Rumunii).
Na początku protestowała jedynie garstka przedstawicieli lokalnej społeczności, na czele z miejscowym pastorem luterańskim Brunonem Fröhlichem (reprezentującym społeczność potomków Sasów Siedmiogrodzkich), który zwrócił się do rady miejskiej z petycją o podjęcie działań na rzecz ochrony dziedzictwa przyrodniczego, kulturowego i krajobrazowego regionu oraz o zaniechanie projektu Drakulaparku. Na początku protesty te były całkowicie ignorowane, a lokalnej grupie obrońców przyrody brakowało zasobów i doświadczenia, aby zorganizować skuteczną kampanię. Zbierali listy poparcia od organizacji krajowych i międzynarodowych, wysyłali informacje do mediów, także międzynarodowych.
Za te działania byli zastraszani i publicznie oczerniani przez organy państwa i samorząd lokalny; stawiano im zarzuty, że działają przeciwko interesowi publicznemu za zagraniczne pieniądze. Udało się jednak doprowadzić do powstania szerszej koalicji i włączyć organizacje pozarządowe spoza regionu, wśród nich Ligę PRO EUROPA oraz rumuńską Fundację Partnerstwo dla Środowiska (Fundația pentru Parteneriat), która udzieliła wsparcia finansowego w formie dotacji dla lokalnych aktywistów i powołanego przez nich Stowarzyszenia „Zrównoważona Sighișoara” (Asociația Sighișoara Durabilă).
Ten międzynarodowy głos przeważył szalę na korzyść koalicji obrońców przyrody i dziedzictwa. Rząd zaczął stopniowo zmieniać stanowisko i rozważać realizację inwestycji w innym miejscu. W listopadzie 2003 r. minister ogłosił w ogólnokrajowej telewizji, że mimo wszystko Sighișoara zostanie oszczędzona, a w lutym ujawnił zmianę lokalizacji na okolice Bukaresztu. Powstrzymanie projektu nie byłoby możliwe bez skutecznego partnerstwa lokalnych, krajowych i międzynarodowych organizacji oraz wsparcia ze strony autorytetów, takich jak obecny król Wielkiej Brytanii, Karol III.
Artykuł powstał dla Funduszu Partnerstwa
© Dominika Zaręba, Fundusz Partnerstwa
Zdjęcia:© Janusz Zaręba, http://zarebablog.pl/2022/08/07/pzegonic-drakule-z-siedmiogrodu-notatki-z-rumunii/; Dominika Zaręba
Źródła:
Wywiad własny z dyrektorem fundacji Fundația pentru Parteneriat, László Potozky’ym.
Rudolph Chelminski (2003). www.smithsonianmag.com/travel/the-curse-of-count-dracula-79837910/
Liga PRO EUROPA: proeuropa.ro/sighisoara.html
Cristina Elena Parau (2008) Impaling Dracula: How EU Accession Empowered Civil Society in Romania. Taylor and Francis online.
www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/01402380802509917#d1e458
Artykuły w mediach np.: http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/1971271.stm
Na zdjęciu moja Mama Jadwiga Zaręba obejmująca 300-letni dąb z Breite, foto: Tata, Janusz Zaręba