Tekst i zdjęcia © Dominika Zaręba

Działalność gospodarcza człowieka okazałaby się mało opłacalna, gdyby matka natura wystawiała rachunki za użytkowanie jej zasobów. Już w 1997 r. międzynarodowa grupa naukowców zajmujących się ekonomią i ochroną środowiska opublikowała w magazynie „Nature” przełomowy raport, w którym oszacowała wartość usług dostarczanych przez przyrodę, która była dwukrotnie większa od całkowitej wartości wyprodukowanych towarów i świadczonych przez ludzi usług w skali roku [1]. Człowiek powinien płacić 125 bilionów USD rocznie za korzystanie z różnych elementów środowiska przyrodniczego – łąk, lasów, rzek i jezior, terenów podmokłych, otwartych oceanów i wybrzeży (Costanza R. i in. 1997, 2014, 2017).

Wycena usług ekosystemowych i kapitału naturalnego w jednostkach pieniężnych mają służyć przede wszystkim zwiększaniu świadomości na temat skali tych usług w porównaniu z usługami świadczonymi przez kapitał wytworzony przez człowieka. Pozwala to na stworzenie bardziej precyzyjnego i kompleksowego obrazu zasobów przyrodniczych, które wspierają dobrobyt i dobrostan ludzi oraz pokazać zależność człowieka od stanu i dobrobytu wszystkich ekosystemów – „form życia na naszej planecie”. Ekosystemy te traktowane są jako dobro publiczne, które dostarcza ludziom usług mających fundamentalne znaczenie dla dobrobytu, zdrowia i przetrwania (Costanza R. i in., 1997, 2014, 2017; Zaręba D., 2020).

Ze wszystkich wymienionych dóbr przyrody, którymi są: rzeki, jeziora, łąki, lasy, tereny podmokłe, pola, otwarte oceany, wybrzeża (w tym rafy koralowe, ujścia rzek itd.) w nieograniczony sposób korzystają organizatorzy i uczestnicy turystyki. Bez tych zasobów gospodarka turystyczna nie miałaby racji bytu. Bogactwa przyrody stanowią często rdzeń produktu turystycznego, a także decydują o wartości i atrakcyjności wypoczynku lub podróży. Organizatorzy turystyki muszą zdać sobie sprawę z bezpośredniej zależności między wyczerpywaniem się zasobów naturalnych regionu a ubożeniem jego walorów turystycznych. Niezbędne jest gruntowne uświadomienie sobie przez wszystkich uczestników rynku turystycznego głębokich i wielopłaszczyznowych relacji między turystyką a środowiskiem przyrodniczym i społeczno-kulturowym. Rabunkowa turystyka, która niszczy konieczne do dalszego rozwoju składniki środowiska, nieuchronnie zmierza ku samozagładzie. Paradoks polega na tym, że staje się ona jednocześnie „winnym” i „pokrzywdzonym”. Jest siłą niszczącą, która bezpośrednio zagraża regionom penetracji turystycznej, i przeciwnie, jest „ofiarą” skutków degradacji środowiska, które zmniejszają atrakcyjność, a w konsekwencji i wartość wypoczynku lub podróży.

Przemysł turystyczny XXI w. przybliża człowieka do najbardziej dziewiczych, niedostępnych zakątków i tajemnic. Po każdym sezonie turystycznym natura odbudowuje swą witalność i tożsamość z coraz większym wysiłkiem. Ta najbardziej poszukiwana przestrzeń turystyczna krajobrazów naturalnych kurczy się. Warto zadać sobie pytanie: czy my – obywatele Ziemi – powinniśmy chcieć docierać tam, gdzie nas – ludzi – jeszcze nie było? Czy musimy być wszędzie? Czy wszyscy? Jak uprawiać turystykę i korzystać z przyrody i tradycji, aby nie odczuły one nadmiernych skutków naszej ingerencji, presji? Jak wreszcie wspomóc – pieniędzmi, decyzjami, postępowaniem – ochronę zasobów naturalnych naszej planety i zachować jej atrakcyjność dla następnych pokoleń?

Jolanta Kamieniecka, wywiad własny z 2010 r.

Ujemny wpływ turystyki na środowisko przyrodnicze i społeczno-kulturowe pierwszy raz świadomie zauważono w latach 50. XX w., kiedy podróżowanie stawało się zjawiskiem masowym. Czynniki, które rozbudziły ciekawość świata, takie jak: szybki rozwój komunikacji, wzrost poziomu życia w wielu krajach, skrócenie czasu pracy, urbanizacja i uprzemysłowienie, lepsza jakość edukacji oraz spotęgowanie roli środków masowego przekazu, sprawiły też, że turystyka stała się kolejną wielką gałęzią gospodarczą. W Europie pierwsze symptomy niekorzystnych oddziaływań gospodarki turystycznej zauważono w Alpach i na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Okazało się, że niezrównoważony, żywiołowy, niezaplanowany rozwój turystyki przyczynia się do znacznego zanieczyszczenia powietrza i wód, degradacji gleb, niszczenia szaty roślinnej i przetrzebiania zwierząt, ubożenia naturalnego krajobrazu, zaniku wartości dziedzictwa kulturowego itp. Wskutek nieprawidłowego zarządzania turystyką i przeinwestowania wiele cennych regionów rekreacyjnych utraciło atrakcyjność turystyczną.

W latach 70. XX w. nasiliła się międzynarodowa krytyka ujemnego wpływu turystyki na środowisko przyrodnicze, kulturowe i społeczne. Bunt młodego pokolenia przeciwko nierozważnej gospodarce człowieka, niszczącej wartości naturalne i społeczne, wyrażał się także w nowym podejściu do turystyki. Młodzi ludzie poszukiwali alternatywnych celów wypraw i nowych form zwiedzania świata. Od podróży oczekiwali głębokich przeżyć oraz możliwości rzetelnego poznania różnych zakątków Ziemi i zamieszkujących je ludzi. W kolejnej dekadzie (w latach 80. XX w.) odbyły się pierwsze dyskusje na forum międzynarodowym o potrzebie zmiany podejścia do rozwoju turystyki. Pojawił się wtedy termin ,,turystyka zrównoważona’’. Nowe koncepcje nabrały jednak dojrzałości realizacyjnej dopiero w latach 90. XX wieku. Podjęto wówczas pierwsze konkretne działania na rzecz kreowania i wdrażania ekopolityki w turystyce na poziomach światowym, narodowym, regionalnym i lokalnym (Zaręba D., 2000).

Przełom wieków XX i XXI przyniósł wiele międzynarodowych deklaracji, konwencji i strategii dotyczących turystyki i środowiska, które zaczęły nadawać nowy kierunek rozwojowi gospodarki turystycznej, a wśród nich Deklarację o ekoturystyce z Quebecu towarzyszącą Światowemu Rokowi Ekoturystyki w 2002 roku. Jednym z liderów propagowania turystyki zrównoważonej w skali globalnej był Taleb Rifai – były sekretarz generalny Światowej Organizacji Turystyki Narodów Zjednoczonych UNWTO. Uważał, że rozwój turystyki musi iść w parze z dbałością o środowisko, a zrównoważona turystyka przyczynia się do zwalczania ubóstwa, zmian klimatu i problemów środowiskowych, a także do wspierania lokalnych społeczności. W 2017 r. UNWTO obchodziła Międzynarodowy Rok Zrównoważonej Turystyki, podkreślając rolę tej dziedziny gospodarki we wdrażaniu rezolucji Agendy na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030 i jej 17 Celów zrównoważonego rozwoju. W rezolucji UNWTO czytamy, że turystyka w skali globalnej powinna przyczyniać się do ochrony środowiska, poprawy jakości życia oraz tworzenia nowych miejsc pracy, a zwłaszcza wzmacniania ekonomicznego kobiet i osób młodych (Zaręba D., 2018). Nowe trendy w turystyce, związane m.in. ze wzrostem świadomości ekologicznej turystów i wymagań co do jakości usług oraz atrakcyjnego przyrodniczo i niezanieczyszczonego otoczenia w miejscu podróży lub wypoczynku, stają się podstawą kształtowania długofalowej polityki przez branżę turystyczną.

W globalnym kontekście rozwoju gospodarczego na świecie potrzebna jest polityka oparta na Celach zrównoważonego rozwoju. Musimy szukać sposobów na znacznie bardziej zintegrowane, dynamiczne i nieliniowe zarządzanie, które łączy systemy naturalne i ludzkie. Jak podkreślają ekonomiści, tacy jak Robert Costanza, jeśli chcemy odnieść sukces jako społeczeństwo, musimy wyjść poza obecny model „wzrostu za wszelką cenę” i mierzenia dobrobytu jedynie wskaźnikami PKB. Niezbędne jest nowe podejście i wspólna wizja świata, w którym nie tylko chcemy, lecz także musimy poradzić sobie z kryzysami ekologicznymi i społecznymi, by osiągnąć dobrostan i zapewnić przyszłym pokoleniom zrównoważoną przyszłość (Costanza R., 2017).

Musimy zrozumieć, że zasoby naturalne są kluczowymi gwarantami dobrobytu i zrównoważonego rozwoju ludzkości. Od nich zależy utrzymanie i poprawa naszego dobrostanu oraz dalszy postęp cywilizacyjny. Ta zmiana sposobu, w jaki patrzymy na „naturę” jest niezbędna do rozwiązania problemów społecznych i ekologicznych, z którymi mierzy się dzisiaj ludzkość. Stanowi podstawę do budowania zrównoważonej i pożądanej przyszłości.

Robert Costanza, Australijski Uniwersytet Narodowy, 2014

Poznanie i zrozumienie głębi wzajemnych relacji między turystyką a środowiskiem przyrodniczym i społeczno-kulturowym leży u podstaw paradygmatu turystyki zrównoważonej. Współczesna rola gospodarki turystycznej polega na takim korzystaniu z zasobów materialnych i niematerialnych środowiska, aby była zachowana równowaga w sferze nie tylko ekologicznej, lecz także społecznej,ekonomicznej i przestrzennej. Najważniejszym skutkiem rozwoju turystyki przyjaznej dla środowiska jest wzrost poziomu i jakości życia ludzi, zarówno mieszkańców regionów recepcji turystycznej, jak i turystów. Jak pokazują liczne przykłady z całego świata planowanie i rozwój turystyki w zgodzie z przyrodą i wartościami lokalnego dziedzictwa kultury, poza aspektami społecznymi, ekologicznymi i etycznymi, ma również uzasadnienie ekonomiczne, gdyż gwarantuje bezpieczną lokatę kapitału i długofalowość wszelkich inwestycji i przedsięwzięć.

Najlepszymi obywatelami w przyszłości będą ci, których kształciła przyroda; ci, którzy zaczerpnęli najwięcej wiedzy o życiu drzew, kwiatów, skał i roli słońca, wiatru i deszczu. Przyroda jest najpotężniejszym i najszczerszym przyjacielem, jakiego może mieć człowiek, bo zawsze dochowuje swych wobec niego ideałów.

Władysław Szafer, 1929 r.

[1]. Naukowcy podjęli ponowną próbę oszacowania wartości korzyści czerpanych z przyrody w 2011 r., stosując tę samą metodę, ale ze zaktualizowanymi danymi (dotyczącymi m.in. zmian w użytkowaniu gruntów). Nowy raport został opublikowany w 2014 r. i uwzględniał lata 1997–2011. Całkowite globalne usługi ekosystemów w 2011 r. osiągnęły wartość 125 mld USD rocznie!

Źródła:

Costanza R. (2023). Addicted to Growth: Societal Therapy for a Sustainable Wellbeing Future, Routledge/EarthScan. 

Costanza R., de Groot R., Sutton P., van der Ploeg S., Anderson S.J., Kubiszewski I., Farber S., Turner R.K. (2014). Changes in the global value of ecosystem services, [w:] Global Environmental Change, nr 26, DOI: doi.org/10.1016/j.gloenvcha.2014.04.002, s. 152158.

Costanza R., de Groot R., Braat L., Kubiszewski I., Fioramonti L., Sutton P., Farber S., Grasso M. (2017). Twenty years of ecosystem services: How far have we come and how far do we still need to go?, [w:] Ecosystem services, nr 28, DOI: doi.org/10.1016/j.ecoser.2017.09.008, s. 116.

Costanza R., d’Arge R., de Groot R., Farber S., Grasso M., Hannon B., Limburg K., Naeem S., O’Neill R.V., Paruelo J., Raskin R.G., Sutton P., Belt M. van den (1997). The value of the world’s ecosystem services and natural capital, [w:] Nature, 15 V 1997, DOI: doi.org/10.1016/S0921-8009(98)00020-2, s. 315.

Zaręba D., Ekoturystyka, PWN, Warszawa 2000, 2008, 2020.

© Dominika Zaręba