Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej w Stryszawie kontynuuje żywiecko-suskie tradycje zabawkarstwa ludowego sięgające pierwszej połowy XIX wieku. Rzemiosłem tym trudniły się całe rodziny, przekazując wiedzę z pokolenia na pokolenie, dzięki czemu wciąż jest żywe i kultywowane w regionie przez wielu lokalnych artystów – rzemieślników.

tekst ©Dominika Zaręba

Do tworzenia zabawek wykorzystywano odpady z wyrobu drewnianych sprzętów gospodarskich – opowiada Piotr Pochopień z Gminnego Ośrodka Kultury, jeden z promotorów ekoturystyki w regionie i przewodnik beskidzki. Do najstarszych należą: wózki – taczki, kołyski, grzechotki, karetki z konikami, koniki na kółkach, klepoki (ptaszki machające skrzydełkami) i malowane ptaszki (dudki, kogutki, zięby, bociany, sowy itd.), którymi zdobiono m.in. bożonarodzeniowe choinki.

W Centrum zobaczymy ekspozycję starych zabawek, warsztat zabawkarza, a w otaczającym go Parku Drewnianej Zabawki Ludowej dużych rozmiarów bryczkę, konika, dudka, drzewo z kolorowymi ptakami czy „klepoka”. Codziennie można wziąć udział w warsztatach malowania stryszawskich ptaszków i koników. Miejsce odwiedzają najczęściej rodziny z dziećmi. Stało się ono prawdziwą ekoartystyczną duszą Podbabiogórza.